Cześć,
dziś przedstawiam Wam prosty w obsłudze album pełen klapek na zakończenie roku szkolnego.
Czy tylko ja mam tak, że przy albumach na zakończenie roku szkolnego po jakimś czasie przestaję kombinować z konstrukcją i najbardziej doceniam… prostotę?
Ten album ma bardzo powtarzalny układ stron, bez skomplikowanych mechanizmów i miliona otwieranych elementów. I szczerze? Właśnie dzięki temu wyszedł dokładnie taki, jak chciałam -elegancki, spójny i spokojny wizualnie.
Do tego ta czerń bazy połączona z bardzo jasnymi, delikatnymi papierami… 🖤🤍
Ja uwielbiam taki kontrast. Mam wrażenie, że czarna baza od razu dodaje projektowi klasy i mocniejszego charakteru, a jasne papiery pięknie to równoważą.
I teraz jestem ciekawa Waszego zdania...
Jak Wy podchodzicie do takich albumów?
Wolicie: bogate, rozbudowane konstrukcje czy proste i powtarzalne układy stron, które dają spójny efekt?
I jeszcze jedno -czarna baza w albumach: hit czy jednak za ciężka?
Bo mam wrażenie, że można ją albo kochać, albo omijać szerokim łukiem.
Użyte materiały:
Cieplutko Was pozdrawiam, Martyna Siekirka











Brak komentarzy:
Prześlij komentarz