Heyka!
A dziś trochę prywaty.
Ta baza albumowa dostała ode mnie zupełnie prywatne życie -tym razem nie powstał z niej projekt na zamówienie, ale album na moje własne zdjęcia z urlopu.
Wybrałam bazę harmonijkową w twardej oprawie. Niewielki format sprawia, że album jest poręczny, ale jego wnętrze naprawdę pozytywnie mnie zaskoczyło -udało mi się zmieścić w nim około 30 zdjęć. Lubię takie rozwiązania, bo nie trzeba tworzyć wielkiego albumu, żeby zachować sporą porcję wspomnień. Kilka stron, trochę zdjęć, odrobina papieru i nagle zwykłe fotografie z telefonu dostają swoje własne miejsce.
I chyba właśnie dlatego tym razem tak dobrze bawiłam się przy jego
tworzeniu -bo robiłam go dla siebie.








































