Są takie miejsca, do
których wracamy myślami jeszcze długo po powrocie.
Urokliwe, wąskie uliczki,
stare kamienne domy, okiennice skąpane w słońcu
i lawendowe akcenty tworzące
niepowtarzalny klimat południa Francji.
A kiedy możemy dzielić te chwile z kimś
bliskim, wspomnienia stają się jeszcze cenniejsze.
Właśnie z myślą o
takich momentach powstał album „Wspomnienia
z Prowansji”
– kaskadowy album w płóciennej oprawie, wykonany
na bazie od Eco-Scrapbooking.
Ozdobiłam go papierami, które przywołują
atmosferę naszej wspólnej podróży
i pozwalają choć na chwilę przenieść się do
tego pięknego, pełnego uroku zakątka Francji.
Na okładce umieściłam
kompozycję przestrzennych ramek,
które niczym małe okna otwierają się na
prowansalskie pejzaże..jpg)
Każda z nich ukazuje fragment tej niezwykłej scenerii –
klimatyczne uliczki,
stare budynki i romantyczne zakątki skąpane w delikatnych
odcieniach fioletu.
Drewnopodobne ramy nadają całości nieco rustykalnego
charakteru,
a ich przestrzenna forma sprawia, że okładka przypomina niewielką
galerię wakacyjnych wspomnień.
Całość dopełniają
płócienna oprawa, subtelne postarzenia i złote wykończenia.
Karty albumu wykończyłam złotą pastą,
która pięknie podkreśla ich krawędzie
i dodaje projektowi szlachetnego blasku.
To właśnie takie drobne detale sprawiają, że album nabiera elegancji,
nie
tracąc przy tym swojego nostalgicznego, pełnego ciepła charakteru.
Całość
zamyka delikatna, marszczona wstążka, która dodaje kompozycji lekkości.
Nie byłabym jednak
sobą, gdybym poprzestała wyłącznie na fotografiach…
Album został
elegancko zapakowany w papierowe pudełko,
którego wieko zdobi ramka z widokiem
francuskiego zaułku.
Już samo opakowanie zapowiada niezwykłą podróż w
przeszłość.
Ale prawdziwa niespodzianka czeka wewnątrz!
Oprócz zdjęć
umieściłam tam odrobinę nadmorskiego piasku, muszelki,
kamyki i drobne szkiełka
wygładzone przez morskie fale.
To małe skarby znalezione nad morzem, które dla
kogoś innego mogłyby być
zwyczajnymi drobiazgami, a dla nas mają szczególną
wartość.
Każdy z nich przypomina o konkretnym miejscu, chwili i emocjach,
które
towarzyszyły nam podczas wspólnej wyprawy.
Dzięki nim album
staje się czymś więcej niż miejscem na fotografie.
To mała kapsuła czasu, w
której zamknęłam nie tylko obrazy, ale również cząstkę tamtej podróży.
Można
niemal poczuć ciepło piasku, usłyszeć szum morza
i przypomnieć sobie beztroskie
chwile spędzone razem.
I właśnie za to
kocham tworzenie takich pamiątek.
Za możliwość zatrzymania czegoś, co przecież
tak szybko przemija.
Za to, że papier, kilka fotografii i niepozorne drobiazgi
potrafią przywołać emocje,
o których czasem zdążyliśmy już zapomnieć.
Wystarczy
otworzyć album, by znów znaleźć się w miejscu, które pozostawiło ślad w naszym
sercu.
Bo co piękniejszego
możemy podarować bliskiej osobie niż wspólne wspomnienia?
Czas spędzony razem,
przeżyte przygody, śmiech, wzruszenia i te wszystkie drobne chwile,
które z
perspektywy czasu okazują się najcenniejsze.
Taki album to
prezent, który nie kończy swojej historii w dniu wręczenia.
Będzie można do
niego wracać, odkrywać go na nowo
i za każdym razem przeżywać tę podróż jeszcze
raz.
A jeśli podczas
oglądania pojawi się łza wzruszenia?
To chyba najpiękniejszy dowód na to,
że
udało się zamknąć w papierze coś naprawdę wyjątkowego. ️
Produkty
Eco-Scrapbooking wykorzystane w projekcie
·
Album kaskada I – kraft,
poziom – baza mojego albumu, na której powstała
przestrzenna
opowieść o wspólnej podróży.
·
Pudełko 185 × 240 × 45 mm –
kraft, album retro mini – eleganckie opakowanie,
które
dopełnia całość i skrywa dodatkowe pamiątki.
·
Tektura beermat 300 × 300
mm – pomocna przy tworzeniu sztywnych elementów
konstrukcyjnych
i przestrzennych dekoracji.
·
Klej introligatorski 90 ml
– miękka butelka – niezastąpiony podczas prac introligatorskich
i precyzyjnego łączenia elementów.
·
Folia 0,2 mm 300 × 300 mm
– przydatna przy tworzeniu przezroczystych elementów
i dekoracyjnych rozwiązań.
Mam nadzieję, że mój
album zainspiruje Was do tworzenia własnych kapsuł czasu.
Nie muszą to być
pamiątki z dalekich podróży.
Czasem wystarczy kilka zdjęć z rodzinnego spaceru,
wspólnego weekendu czy wyjątkowego spotkania,
by stworzyć coś, co po latach
nabierze jeszcze większego znaczenia.
Zatrzymujcie
wspomnienia. Twórzcie z sercem. Podarowujcie emocje.
Pozdrawiam ciepło,
Ania Szczepańska – Ania
Ankarysowanka